3 powody, dla których klimatyzacja w serwerowni pracuje za ciężko
Większość serwerowni w Poznaniu, które odwiedziliśmy w ciągu ostatnich 8 miesięcy, marnuje średnio 23% energii tylko przez złe ustawienia nawiewu. Problem nie leży w starym sprzęcie, ale w przekonaniu, że w środku musi być zimno jak w lodówce mięsnej.
Ustawianie temperatury na 18 stopni to błąd finansowy
Wielu administratorów w firmach pod Poznaniem wciąż wierzy, że serwery najlepiej pracują w temperaturze arktycznej. Ustawiają termostaty na 18 lub 19 stopni Celsjusza, co zmusza sprężarki klimatyzatorów do pracy na pełnych obrotach przez 24 godziny na dobę. W rzeczywistości nowoczesne urządzenia Dell czy HP, produkowane po 2019 roku, bez problemu wytrzymują temperaturę wlotową na poziomie 24.2 stopnia. Podniesienie progu o zaledwie 3 stopnie pozwala zmniejszyć zużycie prądu przez jednostkę zewnętrzną o około 14% w skali miesiąca.
Z naszych pomiarów wykonanych w listopadzie 2024 roku u jednego z klientów na Jeżycach wynika, że utrzymywanie 19 stopni kosztowało ich 1430 złotych miesięcznie więcej niż przy ustawieniu 23 stopni. Serwery nie zanotowały ani jednego błędu termicznego, a wentylatory wewnątrz szaf rack zwolniły, co dodatkowo ograniczyło hałas. Prąd w serwerowni nie musi kosztować fortuny, jeśli przestaniemy traktować ją jak chłodnię do warzyw. Warto spojrzeć na specyfikację producenta sprzętu zamiast ufać starym przyzwyczajeniom z lat dziewięćdziesiątych.
Częstym problemem jest też umieszczenie czujnika temperatury w złym miejscu, na przykład bezpośrednio pod nawiewem. Klimatyzator myśli wtedy, że zadanie zostało wykonane i wyłącza się, podczas gdy z tyłu szafy rack temperatura rośnie do niebezpiecznych 34 stopni. Zalecamy montaż co najmniej 3 czujników na różnych wysokościach szafy, co pozwala na realny odczyt warunków panujących przy procesorach. Taki zestaw czujników kosztuje ułamek tego, co wymiana spalonego zasilacza w serwerze bazodanowym.
Podniesienie temperatury o 3 stopnie w serwerowni na Jeżycach zaoszczędziło klientowi 1430 zł w jeden miesiąc.
Mieszanie powietrza, czyli dlaczego zimno ucieka bokiem
Drugim powodem wysokich rachunków jest brak fizycznego oddzielenia strefy zimnej od ciepłej. W małych serwerowniach, gdzie stoją tylko 3 lub 4 szafy, często spotykamy sytuację, w której zimne powietrze z klimatyzatora miesza się z gorącym wydechem z tyłu serwerów. Powstaje zjawisko tzw. krótkiego obiegu. Klimatyzacja musi wtedy schładzać już raz schłodzone powietrze, które zamiast trafić do serwera, poleciało górą nad szafą. To czysta strata energii, którą w Itsecuritylosangeles nazywamy 'mieleniem powietrza'.
Wystarczy zamontować proste przesłony z pleksi lub nawet specjalne szczotki w przepustach kablowych, aby wymusić przepływ powietrza tam, gdzie jest ono potrzebne. U klienta w Swarzędzu, który posiadał 43 aktywne serwery, po zamontowaniu zaślepek pustych miejsc w szafach rack (tzw. blanking panels), temperatura na wlocie spadła o 4.2 stopnia bez zmieniania ustawień klimatyzacji. Koszt tych plastikowych zaślepek wyniósł 280 złotych, a inwestycja zwróciła się po zaledwie 11 dniach pracy systemu.
Heads-up: Zwróć uwagę na kable, które wiszą bezładnie z tyłu szafy. Blokują one swobodny wylot gorącego powietrza, co zmusza wentylatory serwerów do wejścia na wyższe obroty. Porządkowanie okablowania to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim poprawa aerodynamiki serwerowni. Zmniejszamy ciepło, zwiększamy wydajność – to prosta zasada, która sprawdza się w każdym poznańskim centrum danych, niezależnie od jego wielkości.
Plastikowe zaślepki za 280 zł obniżyły temperaturę o 4.2 stopnia u klienta w Swarzędzu.

Zaniedbane filtry i osady z poznańskiego smogu
Trzeci powód to po prostu brud. W Poznaniu, szczególnie w okresie grzewczym, zanieczyszczenie powietrza jest wysokie. Filtry w jednostkach zewnętrznych klimatyzacji potrafią zapchać się w ciągu 3 miesięcy. Zapchany filtr oznacza, że wentylator musi zużyć więcej siły, by przepchnąć powietrze przez lamele wymiennika. To zwiększa pobór mocy o około 8-12%. Widzieliśmy przypadki, gdzie warstwa kurzu była tak gruba, że klimatyzator pobierał 4.72 kW zamiast nominalnych 3.2 kW, starając się utrzymać zadaną temperaturę.
Regularny serwis raz na kwartał to koszt rzędu 450 złotych, ale brak serwisu kończy się zazwyczaj awarią sprężarki. Naprawa takiej usterki w modelu Mitsubishi lub Daikin to wydatek rzędu 7600 - 9200 złotych, nie licząc kosztów przestoju całej firmy. W Itsecuritylosangeles stosujemy sprawdzone algorytmy dla polskich centrów danych, które monitorują sprawność układu chłodzenia w czasie rzeczywistym. Jeśli widzimy, że pobór mocy rośnie przy tej samej temperaturze zewnętrznej, wiemy, że czas wysłać technika z myjką ciśnieniową.
Liczymy realne oszczędności, a nie tylko teorię, dlatego zawsze sprawdzamy też stan izolacji rur z czynnikiem chłodniczym. Często otulina jest potargana przez ptaki lub słońce, co powoduje, że czynnik nagrzewa się jeszcze przed dotarciem do parownika. Naprawa metra takiej izolacji kosztuje 15 złotych, a potrafi uratować kilka kilowatogodzin dziennie. Małe detale techniczne sumują się do dużych kwot na fakturze od Enei na koniec miesiąca.
Jak sprawdzić wydajność chłodzenia w 15 minut?
Nie potrzebujesz drogich narzędzi, by ocenić, czy Twoja serwerownia przepala pieniądze. Najprostszą metodą jest pomiar temperatury na dole, w środku i na górze szafy rack od strony frontowej. Jeśli różnica między dołem a górą wynosi więcej niż 3.5 stopnia, oznacza to, że cyrkulacja jest zaburzona. Drugim testem jest sprawdzenie temperatury powietrza powrotnego do klimatyzatora. Jeśli jest ona niższa niż 22 stopnie, to znaczy, że chłodzisz puste ściany, a nie pracujące procesory.
Zalecamy również sprawdzenie harmonogramu pracy klimatyzacji. Wiele firm w Poznaniu nie zmienia ustawień na zimę, mimo że temperatura na zewnątrz drastycznie spada. Wykorzystanie tzw. free-coolingu, czyli chłodzenia zewnętrznym powietrzem, jest możliwe w naszych warunkach klimatycznych przez ponad 160 dni w roku. To pozwala wyłączyć sprężarki niemal całkowicie na okres od listopada do marca, co generuje oszczędności rzędu 3800 złotych rocznie dla średniej wielkości serwerowni na Marcelińskiej.
Jeśli po tych testach nadal masz wątpliwości, warto wykonać profesjonalny audyt energetyczny. My nie obiecujemy cudów, ale pokazujemy twarde dane z mierników cęgowych. Często zmiana ustawień logiki sterownika klimatyzacji daje lepsze efekty niż zakup nowej maszyny. By the way, sprawdź czy uszczelka w drzwiach do serwerowni nie jest sparciała – uciekające tamtędy zimne powietrze to najczęstsza przyczyna niepotrzebnego załączania się drugiego stopnia chłodzenia.



